Podglądacze:)

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

piątek, 27 kwietnia 2012

PET recykling

Dzisiaj maltretując butelkę po wodzie mineralnej i robiąc broszkę taką dla siebie zdałam sobie sprawę, że tu nigdy nie pokazałam plastikowych broszek! Ja nie wiem jak mogłam dopuścić do takiego przeoczenia;) Broszki były, ale na drugim blogu już dawno temu, więc teraz i tu będą:)




środa, 25 kwietnia 2012

Naszyjnik

Nie mam dzisiaj nic ciekawego do powiedzenia...
Jutro szwy zdejmuje...
I fryzjera mam...
A Filip jakieś przesłuchanie...

Naszyjnik dzisiaj
Zdjęcie trochę do du.., ale dopiero teraz zauważyłam:( 
a nowe to dopiero ewentualnie jutro zrobię, więc ewentualnie wymienię:)

niedziela, 22 kwietnia 2012

Radość

Po pierwsze wreszcie zrobiłam zdjęcia nowym breloczkom:)
Szydełkowym:)))
Ze specjalną dedykacją dla Kamili



 Po drugie przyszła moja wygrana od ssmagie
Super wygrana!
Bardzo znacząco powiększyła się moja kolekcja serwetek:)


Po trzecie:))
Chłopaki z rajdu wrócili cali i z pucharem za I miejsce w klasie HR drugiej rundy Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski:)))))
Moja radość jest ogromna!!!


A po czwarte dziękuje wszystkim za wszelkie objawy troski o moje zdrowie:) Ogólnie opuchlizna prawie zerowa, siniak na pół szczęki, ale też już ładny, bo żółty, czyli proces gojenia w toku:)
Bo w sumie na mnie wszystko goi się jak na przysłowiowym psie:)

piątek, 20 kwietnia 2012

Tradycja

Tradycja jak już wiemy z "Misia" to bardzo ładne imię:)
Tradycja to też bardzo fajna sprawa... tylko nie w moim przypadku:( Ja mam pewną tradycję związaną z rajdami... W zeszłym roku jak mąż wybył okołorajdowo miałam szytą wargę, w tym roku zaczęliśmy sezon od Rajdu Świdnickiego i szycia policzka od wewnątrz - najpierw 2 szwy, ostatecznie skończyło się na 3:) Chciałam wstawić zdjęcie, ale to co było w zeszłym roku to pikuś w porównaniu z tym jak wyglądam teraz:) Pół twarzy spuchnięte, krwiak od środka, krwiak na zewnątrz:) Luzik:) Doszłam do wniosku, że z prawego boku wyglądam jak Jacek Gmoch:)

Dzisiaj póki co ostatnia malowana broszka:)
Ostatnia tylko dlatego, że pochłonęło mnie coś innego:))))



 I do jasnej ciasnej co za buc jakiś wymyślił nowy interfejs bloggera, którego nie jestem w stanie strawić!!!!!! Póki co można wrócić do starego, ale jak mi to na stałe wprowadzą to się wścieknę!!!! To tak jak z tą powaloną osią czasu na fb obowiązkową od 30 marca na fanpejdżach:(((

PS. Bo zapomniałam napisać, że moje chłopaki prowadzą w swojej klasie HR na Rajdzie Świdnickim:))

środa, 18 kwietnia 2012

Cisza

W moim domu nastała cisza...
Cudowna wręcz cisza:)
Gdyby ktoś jeszcze sprzątnął ten syf, który tak jakoś się zrobił w międzyczasie byłoby idealnie, ale nie można mieć wszystkiego, więc nie narzekam:)
Dzisiaj całe łóżko moje:)
Mąż pojechał na rajd, my pojedziemy w sobotę pooglądać jak jeżdżą
Wywiadówkę też dzisiaj miałam. Wychowawczyni Filipa chce go uspołeczniać:) Powiedziałam jej, że życzę powodzenia...
A teraz trochę rękodzieła:)
Robienie broszek mi się znudziło, więc zrobiłam kolczyki:)


A wczoraj na lekcji skrzypiec nagrałam Filipa grającego z nauczycielem:)

wtorek, 17 kwietnia 2012

Plan na resztę dnia

W środę chłopaki jadą na Rajd Świdnicki:)
Weekend odbył się pod znakiem testów rajdówki
Było różnie...
Koło było szybsze od samochodu...


Ale ogólnie testy bardzo udane, bo właśnie wyszły problemy z dystansem i szpilkami. Ogólnie dobrze, że na testach a nie na rajdzie.
Zapraszam na naszego rajdowego fb
A dzisiaj to jeszcze trzeba
-nakarmić dziecko
-odebrać oklejenie samochodu
-odebrać naklejki "dla kibiców"
-pojechać na lekcje skrzypiec
-zapłacić ubezpieczenie samochodu
-pojechać na warsztat z oklejeniem
-sprawdzić zamówienie koszulek
-ponaglić panią od koszulek
-wyprać i wysuszyć balaklawę
-nie zwariować z mężem podnieconym rajdem
-wyczarować lub rozmnożyć pieniądze (jakieś 2000)
-nie zapomnieć, że do życia potrzebne jest jedzenie...
Także bez tworzenia dzisiaj będzie:(

piątek, 13 kwietnia 2012

No to...

...kolczyki wędrują do...
Ale najpierw malowana broszka:)



No a od Dysiaczka dostałam zaległą bransoletkę o której totalnie zapomniałam


No i teraz kolczyki otrzymuje
Proszę o kontakt na czarnalola@gmail.com

czwartek, 12 kwietnia 2012

Czarna dziura i mini candy

Zapomniałam napisać, że w UP powiedzieli mi, że jestem w czarnej dziurze
Krótko mówiąc cały mój plan się troszkę zawalił, ale co tam:)
Dzisiaj nowość:)
Pierścionek:))))


Do tego dwie broszki malowane:)



I na koniec kolczyki, które szczerze mówiąc uważam za niewypał...
Miałam je wyrzucić, bo aż tak mi się nie podobają, ale mój mąż stwierdził daj je komuś, więc jeśli ktoś ma na nie ochotę to proszę o zaznaczenie tego w komentarzu. Jeśli będzie jeden chętny to je dostanie, jeśli dwóch i więcej będzie małe losowanko:) 
Rozstrzygnięcie w następnym poście, czyli na 99% jutro:)

środa, 11 kwietnia 2012

Nocne niespanie

Nocne niespanie = zdjęć pokazywanie:)
Będą kolczyki, które są nowiutkie jak świeże bułeczki i broszki oraz które jakiś już czas temu poleciały do ArtButiQ tylko tak jakoś ich jeszcze nie pokazałam. Z tego co wiem jedna już ma nową właścicielkę:)




wtorek, 10 kwietnia 2012

Sierota...

Sierota ze mnie jest...
Mam limo na skroni, bo wczoraj wcelowałam sobie drzwiami od szafy, a dzisiaj o mały włos a zapomniałabym pojechać do UP... Leżałam rano lekko drzemiąc z przeświadczeniem, że jak wstanę to się okaże, że termin przegapiłam i jak tak do mnie dotarło w końcu o czym myślę wystrzeliłam do pokoju po torebkę no i termin na dzisiaj był:)
Można powiedzieć, że głupi to ma szczęście:)

Dzisiaj reszta burżuazyjnych broszek w tzw kupie:)
Gdyby ktoś pragnął zobaczyć je pojedynczo to można na


I jeszcze kolczyki zegarowe, tik-taki
Szczerze nie podobają mi się:(
Miałam inny zamiar, inny plan, ale jakoś tak wyszło też zupełnie cosik innego:(


I o mały włos zapomniałabym:)
Cytat z Filipa będzie:)
Z mężem się przekomarzamy a Filip na to
"widać, że mama jest w świecie taty pyłkiem takim małym"

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

...i po świętach

Wyleniłam się za wszystkie czasy:)
Zapomniałam o bożym świecie do tego stopnia, że świat internetu i telefonu nie istniał dla mnie przez dwa dni:)
Cudnie było:)
Jedyny mój wkład w te święta to dwa ciasta
Z szydełkiem się przeprosiłam i parę rzeczy powstało
Dzisiaj kolczyki jeszcze przdświąteczne i urocza pogoda w sobotę:) U Was też tak było??



Na koniec, co nie znaczy, że jest to mniej ważne, dziękuje za wszystkie życzenia pod poprzednim postem (i nie tylko):) U części z Was byłam, coś skrobnęłam, ale na pewno nie u wszystkich, więc tym bardziej dziękuję za pamięć i miłe słowo:)

piątek, 6 kwietnia 2012

Leń

Takiego lenia okołoświątecznego to ja dawno nie miałam...
No tak mi się nic nie chce robić, że szok!
Jedyny plus - zestaw szydełek został wygrzebany:)
A tak to siedzę... siedzę... i siedzę w tym internecie i czytam o bzdurach jakiś
Broszki dzisiaj pokażę:)
Skoro na fejsbuczku się pojawiły to tu też powinny:))




czwartek, 5 kwietnia 2012

Ostatni taki

Tego typu naszyjników chyba już robić nie będę.
Po pierwsze znudziły mi się
Po drugie robienie ich nie sprawia mi przyjemności
Zmęczona jestem okrutnie do tego zmarzłam dzisiaj strasznie, bo Kuchar testy robił nowej rajdówki i oczywiście mąż mnie wyciągnął. Kurcze... pojechałabym jakiś rajd...


środa, 4 kwietnia 2012

No to co następna?

Znaczy następna malowana broszka:)
Zanim ją pokaże pożalę się:( Zalałam sobie dzisiaj łazienkę:( Mój teść kafelkując mi podłogę po uzgodnieniu tego z moimi rodzicami zamontował mi studzienkę odpływową... ja nie wiem jak oni mogli takie rzeczy przewidzieć:/ W sumie to już chyba 4 raz...
No dobra broszka malowana plus broszki, które dziś wylądowały w Zygzakowie:)




wtorek, 3 kwietnia 2012

Nowość

Nie będzie dzisiaj kółek...
Nie będzie też szydełka (Kamilo może następnym razem)...
Będzie nowość:)))
Coś czego jeszcze tu nie było:)))
Broszki malowane



poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Sztyfciki z Warszawy

Czyli krótko mówiąc sztyfty, które poleciały do ArtButiQ
Sztyfty zrobione na zamówienie, aby klientka mogła je dobrać do kupionej wcześniej broszki:)
Wszystkie biżutki i nie tylko made by LolaArtStudio dostępne w ArtButiQ można zobaczyć w albumie na fb