No i stało się:)
245 obserwator stał się faktem więc przedstawiam Wam misia:)
Miś szyty, recyklingowy, bo ze sweterka uszyty
Będzie pewnie kolejny, a nawet kolejne dwa, albo trzy, bo sweterka jeszcze trochę zostało:)
A ten oto miś dołączy do naszyjnika w moim candy:)
A ten oto miś dołączy do naszyjnika w moim candy:)
Naprawdę śliczny :)
OdpowiedzUsuńza każdym razem, za każdym Twoim dziełem, moje dziwowanie rośnie:) szacun kochana, miś cudny!
OdpowiedzUsuńOj tam, oj tam nie przesadzaj:)
UsuńMiś cudeńko!
OdpowiedzUsuńSliczny
OdpowiedzUsuńPrzede wszystkim nie wojuj tak z tym kotem ,bo paluszki potrzebne są,a miś jest superaśny.
OdpowiedzUsuńOjeju jaki on cudowny!!!!!
OdpowiedzUsuńOj warto było się zapisać na Candy :)) Świetny!
OdpowiedzUsuńMiś cudny, dobrze, że już wcześniej zajęłam sobie miejsce w kolejce :)
OdpowiedzUsuńno ja własnie też sie cieszę, że się ustawiłam- misiunia bym bardzo chciała...
OdpowiedzUsuńale fajniutki, taki pocieszny
OdpowiedzUsuńśliczny jest*
OdpowiedzUsuńPrzesympatyczny misiak :) Kurcze, od jakiegoś czasu już chodzi za mną, żeby spróbować robić maskotki... takie małe, z różnych kolorowych materiałów. Kompletnie jednak nie wiem od czego zacząć, a jak widzę takie cudowne dzieła jak Twoje to mnie onieśmielają :)
OdpowiedzUsuńNo bez jaj z tym onieśmielaniem;P
UsuńSerio serio ;]
Usuńuma gracinha!
OdpowiedzUsuńO mamo! on jest idealny do przytulania!!
OdpowiedzUsuńBiegnę się zapisać! To dopiero grizzly!
OdpowiedzUsuń