Po pierwsze zrobiłam pierwsze broszki z tafty i organzy:)
Po drugie stwierdziłam, że mam wyjątkowo zwichrowaną psychikę:) Odkryłam, w sumie to wiedziałam od jakiegoś czasu, ale teraz to sobie uświadomiłam, że strasznie uspokajająco działa na mnie temperowanie kredek:) Wywalam je wszystkie z pudełka po czym kolejno oglądam i temperuje w razie potrzeby...
I to wyzwala we mnie pokłady spokoju:)))
Tak się zastanawiam czy to aby na pewno normalne...
Jakby co zapraszam na terapię kredkami do siebie;)
Jakby co zapraszam na terapię kredkami do siebie;)
A na koniec reklama dźwignią handlu,
czyli przypominam o candy
Jeszcze 21 dni zapisów:)
Bardzo normalne, też tak mam. ;P Broszki świetne, pierwsza podoba mi się bardziej - kolorystyka wzięła górę... Lecę zapisać się na Twoje candy. ;)
OdpowiedzUsuńsliczne brochy, szczególnie ta druga to mój typ!
OdpowiedzUsuńTo może poradź się chociaż szkolnego psychologa, jak Filipa na lekcje odstawisz :D:D:D
OdpowiedzUsuńBroszka - uczucia moje mieszane, bo forma fajna, ale kolorystycznie nie moja bajka zupełnie.
a ja temperowania kredek wprost nieznoszę... niecierpię...brrr... moze podesłac Ci nasze?
OdpowiedzUsuńDla mnie robienie tych broszek to tajemnica- jak te brzegi takie niestrzepiące sie osiąga? druga bardziej mi sie widzi!
Mnie by te kredki do szewskiej pasji doprowadziły..
OdpowiedzUsuńJa na uspokojenie i wyciszenie potrzebuję fizycznego wyżycia - biegi, rower, ścianka..
Jak się zmęczę to i uspokoję, choć zmęczenie połączone jest u mnie z marudzeniem :)
A o broszkach - śliczne, mi bardziej się druga widzi ale tylko ze względu na preferencje kolorystyczne.
Pozdrawiam!
Broszki radosne:).
OdpowiedzUsuńA kredki są super - zawsze gotowe do dzieła!
Fajnie, że masz taki prosty sposób na odreagowanie! Trzeba sobie jakoś radzić w życiu z emocjami.......
Pozdrawiam!
Dziękuje za komplementy:)
OdpowiedzUsuńKinia to nie palec to tzw górne usto miałam poharatane:) jest ok, mała blizna z pola bitwy została
Druga broszka jest przesłodka!
OdpowiedzUsuńJaka tam zwichrowana...rozbrajające to jest.Żeby wszyscy tak swoje emocje rozładowywali to świat byłby piękniejszy!
cos jest w tym struganiu :D mnie też uspokaja ale nie lubie potem zamiatać :p bo zawsze narozwalam :p
OdpowiedzUsuńFajne brochy :) Dziękuję za udział w moim candy na nowy rok, życzę powodzenia jak przyjdzie czas losowania :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń