Zanim fiolet będzie to mam pytanie do tych z Was, które mają fanpejdża. Macie może problem z publikowaniem zdjęć? Dodają się do albumów, ale nie chcą publikować...:( No dosłownie HELP, bo ja się takimi rzeczami szybko zaczynam irytować:(
A teraz kolczyki...
Fioletowe...
Bo sobie koleżanka ze studiów ten kolor zażyczyła, a ja to nie potrafię jednej pary zrobić:) jakoś mi się tak hurt od razu potrafi machnąć... to są tylko wiszące, bo jeszcze sztyfciki są, ale zdjęć jeszcze nie mam, bo aparat dalej nie działa:(((((((
Raz na jakiś czas kradnę tacie taki służbowy (pracując w energetyce ma się aparat służbowy:)), ale nie potrafię go ustawić:( Zdjęcia makro nie chcą wychodzić, a kolory to on z kosmosu robi:((
I tak rozjaśniłam zdjęcie, czego robić BARDZO nie lubię!!!
A żeby miło było to parę moich widoczków:)
Wybraliśmy się po mleczyk z Filipem na nazwijmy to ekologiczną łąkę. Za ekologię nigdy nie dam sobie ręki uciąć, ale łąka oddalona od drogi, pod lasem, więc dobra:)
Widoki mam takie:)
Dodatkowo Nora na zielonym tle ze specjalną dedykacją dla zdobytego serca
*gooochy*
No to jeszcze ostatni widok, tym razem z okna w kuchni z 23 kwietnia, jeszcze ze śniegiem:)