Podglądacze:)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nora. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nora. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 maja 2013

Uwielbiam

Uwielbiam taką pogodę!
Jest idealnie: ciepło na tyle by można się było wyletnić, ale nie upalnie :)
Byliśmy dzisiaj z Filipem po mleczyk na miodzik i już stoi po pierwszym gotowaniu.
Jutro odcedzanie, słodzenie, redukcja i do słoików.





A to zdjęcie zrobione jakiś tydzień temu :)
Wyjątkowo udany język Nory :)


środa, 9 maja 2012

Fioletowo

Zanim fiolet będzie to mam pytanie do tych z Was, które mają fanpejdża. Macie może problem z publikowaniem zdjęć? Dodają się do albumów, ale nie chcą publikować...:( No dosłownie HELP, bo ja się takimi rzeczami szybko zaczynam irytować:(
A teraz kolczyki...
Fioletowe...
Bo sobie koleżanka ze studiów ten kolor zażyczyła, a ja to nie potrafię jednej pary zrobić:) jakoś mi się tak hurt od razu potrafi machnąć... to są tylko wiszące, bo jeszcze sztyfciki są, ale zdjęć jeszcze nie mam, bo aparat dalej nie działa:((((((( 
Raz na jakiś czas kradnę tacie taki służbowy (pracując w energetyce ma się aparat służbowy:)), ale nie potrafię go ustawić:( Zdjęcia makro nie chcą wychodzić, a kolory to on z kosmosu robi:((
I tak rozjaśniłam zdjęcie, czego robić  BARDZO nie lubię!!!


A żeby miło było to parę moich widoczków:)
Wybraliśmy się po mleczyk z Filipem na nazwijmy to ekologiczną łąkę. Za ekologię nigdy nie dam sobie ręki uciąć, ale łąka oddalona od drogi, pod lasem, więc dobra:)
Widoki mam takie:)




Dodatkowo Nora na zielonym tle ze specjalną dedykacją dla zdobytego serca *gooochy*




No to jeszcze ostatni widok, tym razem z okna w kuchni z 23 kwietnia, jeszcze ze śniegiem:)

środa, 2 maja 2012

Pranie

Muszę nadrobić zaległości:)
Ostatnio mi się co nie co dostało


i od mojej guru fimowej:) Harapati


Dzisiaj wyprałam Norę:)
Jest puszysta teraz jak baranek:)
Rozłożyła się i przez pół dnia świeciła cyckami:)





Znudzona tym, że telefonem jej merdam przed oczami, się wzięła i odwróciła:(


A i żeby nie było, że wycieczki zaprzestane, to w sobotę byliśmy w Czechach na rajdzie i Filip po drodze Zakręt Śmierci podziwiał:) No oczywiście było pytań sto po co, na co, dlaczego się nazywa śmierci...


 No i na koniec muszę napisać, że miejcie się na baczności niedługo coś będzie rozdawniczego:)
Aparat mi się zepsuł chyba na dobre, obiektyw się nie wysuwa:(

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Lifting

Lifting...
Lifting wiosenny...
Lifting psa...

Przed...


Materiał do produkcji wysokogatunkowej wełny...


Po...

czwartek, 19 maja 2011

Kwiaty, kwiaty, kwiaty...

Dzisiaj muszę się pochwalić:) Mój mizerny mały rododendron po przejściach wyda w tym roku na świat dwa kwiaty:) I czyż to nie jest powód do radości??



I w związku z tą radością do galerii Stylandia powędrowały trzy gatunki kwiatów nausznych:) Więcej o tym na moim drugim blogu:)
http://czarnalola.blogspot.com/


Na koniec przedstawię jeszcze Norę i Yosheego. Przyznaję się bez bicia, że gdyby nie twarda ręka mojego męża na kocie i dwóch psach by się nie skończyło:) Yoshee to to duże białe, Nora kudłate małe:)