Podglądacze:)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 lipca 2013

Misie na konkurs

Otóż pisałam, że pokażę misa, a właściwie misie konkursowe. 
Podczas XV Gali Izerskiej moje LGD Partnerstwo Izerskie zorganizowało konkurs na "Rękodzielniczą Pamiątkę z Pogórza Izerskiego" :) Był też konkurs "Izerskie Talenty" oraz organizowany przez DODR dla gmin partnerstwa konkurs rękodzielniczy. Zrobiłam dwa misie na te konkursy: Miodowego Niedźwiedzia Izerskiego na konkurs pierwszy i Lawendowego Niedźwiedzia Izerskiego na konkurs drugi. No i udało się miś miodowy zajął II miejsce a tym samym ja wygrałam mój pierwszy w życiu tablet :)
Oto misie :)






W konkursie "Izerskie Talenty" wzięło udział moje dziecko. Nie zajął żadnego miejsca, ale po raz pierwszy wystąpił na tak dużej scenie (wieczorem śpiewała na niej Kasia Kowalska) i to z utworem, który razem z tata opracował ze słuchu bez używania nut :)
Zapraszam do posłuchania :)


wtorek, 31 stycznia 2012

Zakółkowałam się...

Jakiś czas temu założyłam bloga, który miał być typowo wytwórczy:)
Tam chciałam zamieszczać wszystkie szczegółowe zdjęcia tego co zrobię, ale totalnie nie mam do niego serca. Chyba go usunę, aby sieci nie zamulać;) i pozostanę przy jednym jedynym.
Ogólnie to powietrze ze mnie uszło i cały zapał do pracy i wszystkie plany, które miałam poszły w zapomnienie. Nic mi się nie chce...

 Tak szczerze zakółkowałam się i teraz wręcz hurtowo powstają kolczyki i naszyjniki:)
Dzisiaj tylko jedna para




Dzisiaj ostatni dzień zapisów na candy:)
Jak się nic nie zawali jutro losowanie:)
A to siedzi w mojej głowie...

poniedziałek, 21 listopada 2011

Nowa ulubiona

...jedne dzieci słuchają piosenek o Zuzi...
...inne o ptaszkach, kotkach, pieskach...
...jeszcze inne o kwiatkach i motylkach...
...o pociągach, jagódkach i krasnoludkach też słuchają...

Moje dziecko słucha (i śpiewa) piosenki o zombie...
Nowa ulubiona Filipa

piątek, 18 listopada 2011

Natchnienie

Macie czasem tak, że po zobaczeniu jakiegoś programu, zdjęcia, koloru czegokolwiek macie przypływ myśli twórczych?? I to tak wielki przypływ, że można by było góry przenieść. Chce się wszystko robić, pomysły w głowie się kotłują, ręce nie nadążają za myślami a stos zrobionych rzeczy z minuty na minutę jest coraz większy. Ja tak mam:) Nareszcie:) 
Mam pewien plan... może się uda... ale na razie cicho sza

Tym razem coś do posłuchania:)

niedziela, 21 sierpnia 2011

Добрий день, вітає тебе радіо...

Wysiedzieć w domu nie możemy, więc jeśli tylko jest okazja uciekamy z domu:)
Wczoraj w Bolesławcu z okazji 17.Bolesławieckiego Święta Ceramiki na scenie występował zespół Enej. Co prawda gwiazdą wieczoru był T.Love, ale nas bardziej interesowali enejowcy. Na T.Love i tak trudno by było zostać, bo Filippo raczej by nie wyrobił - godz. 22.00 się koncert gwiazdy zaczynał a w stojącym tłumie jakby kimnął to ciężko by się zrobiło.
Przed Enej wystąpił zespół Otava Yo – folklorystyczny projekt z St. Persburga, i to było dla nas odkrycie. Plujemy sobie w brodę, że płyty nie kupiliśmy!! Połączenie folkloru z Irlandii, Gruzji, Rosji, Ukrainy i nie wiem skąd jeszcze... cud, miód i malina:)
Oto jeden z nagranych przeze mnie utworów:


I jeszcze jeden filmik:) Tym razem Enej, „Radio Hello” i  szalejący tłum:)


Po koncercie dziecko zażyczyło sobie płytę Enej. Tatuś jako wysoki i zwracający uwagę przedarł się przez piszczące nastolatki do kierowcy zespołowego pojazdu i płytę kupił. Po czym dziecku zachciało się mieć autograf na płycie i  tym razem mamusia oddała torebkę tatusiowi wdarła się w tłum nadal piszczących nastolatek i 3 podpisy zdobyła w tym dla Filipa najważniejszy czyli jak on o określa "śpiewaka" (czyt. wokalisty).

Przeprosiny
Tak na koniec chciałam przeprosić dziewczyny, które wygrały u mnie candy za zwłokę w wysyłce. To głównie ze względu na rajd w którym startowałam i malowanie, które spowodowało zawalenie naszego pokoju, przez co dostęp do niektórych rzeczy był bardzo utrudniony. Do tego w mojej miejscowości nie ma poczty a ja się przez tydzień z domu nie ruszyłam. Dzisiaj na szybko spakowałam wszystko między pakowaniem jednej a drugiej torby (za to też przepraszam, bo opakowanie powinno być ładne) i wręczyłam mamie coby wysłanie było w 100% pewne. Ja wyjeżdżam (znowu:)) mąż zostaje, ale jakbym miała na niego liczyć... to najprawdopodobniej wysłałabym paczki po powrocie;)

niedziela, 17 lipca 2011

Wyrzucam telewizor!!!

Z własnej woli mam tylko 3 kanały tv. Bądźmy szczerzy im więcej możliwości pstrykania pilotem tym mniej do oglądania jest, ale dzisiaj kiedy zmęczona jestem okrutnie, nogi mi z przysłowiowej d... odpadają chciałabym legnąć sobie na kanapie i coś oglądnąć. Ale nie!! Wybór piorunujący:
-Polsat - serial kryminalny, kolejny fascynujący amerykański produkt, w którym nawet najbardziej skomplikowaną zbrodnie dzielny zespół detektywów rozwiązuje w ciągu godziny,
-tvp2 - 'Gwiezdne wojny' - tak wiem klasyka, ale rzygam całą tą serią
-tvp1 - i tu mój numer one - 'Hity na czasie' - matko jak mnie ten program drażni i te umcy umcy,
czyli wszem i wobec stwierdzam, że spędzę kolejny wieczór z laptopem:)

Dzisiaj zaciągnęłam swoje dziecko na małą wycieczkę, co przy panujących temperaturach było katorgą.
Wodospad Kamieńczyka





Punkt widokowy tzw 'Grzybek', widok na Jelenią Górę i motylek:)






A jutro będę toczyć nierówną grę: ja kontra robienie zdjęć biżuterii:) Jak zrobię to pokażę:)

No i nie mogę dodam jeszcze delicje muzyczne:)
Brzmi mi od wczoraj w głowie... i bezapelacyjnie stwierdzam, że z każdym koncertem można się w Renacie zakochać na nowo...


sobota, 16 lipca 2011

Borowice, czyli gitarą i...

 Jestem dopieszczona i rozkoszująca się jeszcze brzmiącą w uszach muzyką:)
Przepis na udany weekend:
- 3 koce
- po min 2 bluzy na głowę
- łąka w Borowicach



 

Chciałam dodać 2 moje filmiki, ale jak zwykle blooger odmawia współpracy ze mną:( A na dobranoc miała być Renata Przemyk śpiewająca o sennych koszmarach tak żeby Wam się nie śniły...
ehh... nic to... jak się nie da, to się nie da i tyle
Dobranoc:)

czwartek, 7 lipca 2011

Bezsenność w...

Spać nie mogę i po raz kolejny włączyłam laptopa, bo może coś ciekawego znajdę, coś przeczytam... 
Tylko czemu mam ochotę pójść pobiegać...
Łysy nie świeci, więc pełni nie ma, czyli czynniki nadprzyrodzone wykluczam:)
Ktoś ma jakiś sposób na przywrócenie normalnego trybu funkcjonowania?
A tymczasem hitem tej nocy jest:


Kocham ten głos... mmmm...

sobota, 2 lipca 2011

Dzisiaj o tym, czym straszyć dzieci...

Piękny dzień dzisiaj mamy (czyt. głowa mnie nie boli po raz pierwszy od trzech dni), więc w sprzyjających okolicznościach przyrody (czyt. Ola sama w domu) można było posłuchać muzyki w odpowiednim natężeniu dźwięków :))




Przy tych utworach robiłam masaż relaksacyjny jak pracowałam w SPA w hotelu i nikt poza mną nie wiedział co to za zespoły i jaką muzykę tworzą. Jeden pan tylko jak usłyszał Katatonie to mu się oczy zaświeciły:) a ja jak go zobaczyłam od razu wiedziałam, że się dogadamy:)

Pierwszy sposób aby nastraszyć dziecko to puścić mu ulubiony zespół mojego dziecka:) np. jego ulubiony utwór:


Coś mi się wydaje, że do tych skrzypiec w szkole muzycznej trzeba będzie dobrać drugi instrument i to będzie perkusja - w "graniu" tego na kolanach jest już bezbłędny.
I na koniec części muzycznej cover:), chociaż coverów nie lubię myślę, że ten jest całkiem udany.



Pomęczyłam Was muzycznie to teraz to co ostatnio sobie zrobiłam:) Haftowane koralikami spinki:)


I drugi sposób jak nastraszyć dziecko to wydrukować poniższe zdjęcie w odpowiednim powiększeniu i powiedzieć dziecku, że jak będzie niegrzeczne to ta pani do niego przyjdzie:)


piątek, 3 czerwca 2011

Tany, tany...

Nie lubię Rihanny i tego typu muzyki, ale bujać mi się chce jak to słyszę... To tak na dobry początek weekendu:)