Podglądacze:)

piątek, 7 września 2012

Król ZUS

Wczoraj w ZUSie byłam i powiem Wam, że wzięłam bilecik, patrze 2 osoby przede mną, szacowany czas oczekiwania 2 minuty, po 5 minutach siedziałam już w samochodzie... w szoku byłam! Myślałam, że minimum mi to pół godziny zajmie a tu szok:) Pozytywny
Nie zmienia to faktu, że i tak najbardziej boję się końca miesiąca i wyliczenia ewentualnego podatku...

A ponieważ post bez zdjęć to post stracony;) dzisiaj kolejny zamotkowy naszyjnik. Naszyjnik najlepiej wygląda gdy przed zapięciem skręcimy go co prezentują dodane zdjęcia. Oraz dwie bransoletki oczywiście szydełkowe:)






środa, 5 września 2012

Szydełkiem robione

Kolejna porcja szydełkowych naszyjników/koralików 
Szydełkowanie sprawia mi ostatnio dużą radość więc korzystam póki mi nie przejdzie:)





Jutro najgorszy dzień w planie Filipa...
Od 8 do 18 z jakimiś głupimi dwiema przerwami po 2 godziny co w rezultacie jeszcze bardziej męczy:(
No zobaczymy jak to będzie...
Do tego zaplanowałam na jutro wizytę we wspaniałej instytucji jaką jest ZUS:)

wtorek, 4 września 2012

Tamtaradam...

Nie lubię nadawać tytułów postom...
Nie lubię też jak post tytułu nie ma, więc dzisiaj głupi tytuł z powodu braku pomysłu na coś lepszego:)
Mam tyle zdjęć nowych, jeszcze nie pokazywanych rzeczy, że nie wyrabiam z dodawaniem, bo teoretycznie mogłabym wrzucić większość na raz, ale nie chce mi się ich wszystkich edytować. Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze zmniejszam zdjęcia przed dodaniem na bloga żeby mi miejsca nie zajmowały:)
Dziś kolczyki szydełkowe, broszka filcowa, która totalnie mi się nie podobała, a na jarmarku od razu znalazła nową właścicielkę:) i kolczyki z wklejanymi kaboszonami (tak, mnie też te bazy skusiły:))