Stwierdzam, że szydełkowanie jest teraz moją ulubioną techniką twórczą:)
Dzisiaj znowu kilka zdjęć i tak jako pierwsze maczki douszne, czyli kolczyki
Następnie małe stadko pastelowych broszek
Tak sobie myślę, że powinnam je traktować jako zestaw...
Co o tym myślicie? Osobno czy w zestawie?
Ostatnio to moje ulubione połączenie pastelowy żółty z czarnym, moher z akrylem
No i tak oto powstał taki naszyjnik, ozdobnik czy jak go tam nazwać z trzech kwiatów na tasiemce
No i na koniec prezencik:)
Od najcudowniejszej Gochy, czyli kolejne resztki:)
A w nich brąz, który dostałam też poprzednio, a który wręcz pokochałam w przerabianiu od pierwszego oczka łańcuszka powstającego naszyjnika i już myślałam, że nie będzie mi dane już nim nic robić, a tu taka niespodzianka!
Jest też mały moteczek włóczki, którym zrobiony jest mój sweter:) Mogę se sowę do kompletu zrobić:)