Podglądacze:)

czwartek, 13 września 2012

Zamotki jesienne

W związku z tym, że coraz zimniej dwa zamotki, które można nosić jak naszyjnik lub zawiając dwukrotnie stworzyć z nich szaliczek. Obydwa z broszkami:)






Naszyjnik szydełkowy z drewnianymi koralami:)


A dzisiaj poznałam Violę:)
Fajna babka :)
I dostałam resztki od niej i szczęśliwa jestem, bo w końcu zrobię żółtą sowę, bo jakoś tak się nie mogę zebrać do kupienia żółtej włóczki

17 komentarzy:

  1. Ładny ten naszyjniko-szaliczek! Fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o kurcze, to jakaś telepatia? od jakiegoś czasu dziubię sobie na lalce dziewiarskiej takie właśnie podobne zamotki, jeden w całości, a drugi zapinany i skończyć ich nie mogę... ale z większej ilości sznurków i różnych odcieni jednego koloru, więc mam nadzieję, że po sądach nie będziesz mnie ciągać za plagiat :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zdania, że ilość wzorów jest ograniczona i w końcu i tak się powtórzą:) Wolałabym żeby nikt np nie robił takich kolczyków sówek jak ja, bo roszczę sobie do nich prawo;) ale naszyjniki na laleczce dziewiarskiej no proszę Cię kłócić się o to, to już by był wstyd tym bardziej, że pewnie tysiące dziewczyn je robi:) I kończ je szybko bo ciekawa jestem jak Tobie wyszły, ale sądząc po tworzonych koralikowych cudach to będą piękne:)

      Usuń
    2. aj, już byłam parę razy oskarżana o plagiat rzeczy, na które tutki w sieci krążą od kilku ładnych lat, więc wolałam się "ubezpieczyć" :) jak dobrze spotkać kogoś ze zdrowym podejściem ;) miło, że moje koralikowe dłubanki Ci się podobają, właśnie sobie od nich odpoczywam przy zamotkach :) a może chciałabyś wygrać koralikową biżu? bo trwają u mnie zapisy na candy, zapraszam.

      Usuń
    3. A widziałam banerek i już teraz to lecę się zapisać:)

      Usuń
  3. Rewelacja :-)
    Jaki puchaty i milusi ten pierwszy zamotek :-)
    Super :-) Genialny pomysł.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten pierwszy zamotek żółciutki - śliczny, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny ten fioletowy!
    Pozdrawiam
    i zapraszm http://creativemuffins.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Widze że walczysz z jesiennymi stereotypami brązów zgniłych zieleni szarości i czerni. I słusznie! Ktoś musi robić te piekne kolory jesieni!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne są te zamotki:)) bardzo mi się podobają:)) To teraz czekam na zółtą sówkę:)) Pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie Ci to ciekawe i ładne zarazem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow! Ale one są świetne! Nie widziałam jeszcze nigdzie takich naszyjników :)

    OdpowiedzUsuń