Podglądacze:)

wtorek, 12 czerwca 2012

Lala i miś

Cały dzień nie mogłam się zebrać do zrobienia zdjęć i cyknęłam je dopiero teraz... a teraz to już szarówa na dworze, ale co tam jestem tak ciekawa co powiecie na ten duet, że już nie parze na to jak zdjęcia wyglądają:)
Tak więc przedstawiam Wam lalę i misia:)




Lala powiedzmy, że Zuzia, bo to takie pierwsze imię, które przychodzi mi do głowy w skojarzeniu z taką lalką, kosztowała mnie w sumie ponad 5 godzin pracy, ale to tak zawsze jest z prototypami:) Brzuch dwa razy prułam, bo jakiś taki gruby mi się wydawał:)
Miś taki jak pastelowe trio, ale ma większy pysk i inny nos i taki układ pyska chyba bardziej mi się podoba:)
A teraz kończę drugą lalę:))))

27 komentarzy:

  1. Świetnie wyszła i lala i miś! Ten różowiutki - zasmucony bardzo przypadł mi do gustu. Żałuję, że nie potrafię dziergać na szydełku ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale z Twoimi zdolnościami to cóż to dla Ciebie:)

      Usuń
  2. Lala i miś są naprawdę śliczne! Podoba mi się dokładność wykonania. Ja próbowałam kiedyś z szydełkiem, ale jakoś marnie mi szło. Jednak dzięki Twojemu blogowi może do tego wrócę w wolnym czasie ... :) Jestem zachwycona Twoimi plastikowymi broszkami! Są cudowne! Pomysł jest świetny :) A mam pytanie, czy nie zahaczają się o ubrania?
    Z pewnością będę do Ciebie zaglądać :) Czekam na kolejną lalę.
    Pozdrawiam serdecznie!
    Dominika
    Zapraszam do mnie na wiwkawowka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się zarumieniłam:) to po pierwsze:)
      A po drugie broszki z butelek jak dobrze zrobione to nie haczą, albo inaczej nosi się je tak samo jak każde inne z tym, że może lepiej na wierzchnie ubrania:)

      Usuń
  3. Piękna para.
    Laleczka jak malowana.

    Do pastelowego trio dalej niestety będe tylko wzdychać :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko:) Rozumiem, ale nie mogę inaczej, zaczęłam pewne rzeczy przeliczać na czas poświęcony na zrobienie i tak wystawiam

      Usuń
  4. Piękności :-)
    Podziwiam Cię. Mnie takie małe formy niestety denerwują... Tyle maleńkich elementów... Zakańczania nitek...
    Tym bardziej doceniam i podziwiam lalę i misia.
    Piękne są po prostu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to natomiast za dużymi nie przepadam, bo mam wrażenie, że robienie ich się nigdy nie skończy:)

      Usuń
  5. Lala i misio super :) Jak chcesz to dam ci jeszcze inne wzory na szydełkowe lale. W razie czego odezwij się na blogu lub napisz na lioko@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuję bardzo za propozycję:) Ja mam jeden problem wzorów za bardzo nie umiem czytać... ale będę pamiętać

      Usuń
    2. Jak będziesz potrzebowała to pisz :)

      Usuń
  6. Fantastyczne, powaliłas mnie na kolana.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale śliczniaki. Rozbroił mnie zwłaszcza lalczyny nochalek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczności!Nie wiedziałam o tym że takie cudeńka tworzysz!

    OdpowiedzUsuń
  9. wiesz, ja już przestanę Cię lubić. ;p

    zawsze jak tu wchodzę to mam kompleksy jak stad do chin;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Są śliczne! Miś mnie urzekł :) wogóle cudne rzeczy tworzysz, pierwszy raz tu jestem, ale zostanę na stałe ;)
    pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  11. wow... dawno nie zaglądałam i nie mogę uwierzyćmoim oczętom. cudowne te miśki i lala... jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapraszam do zabawy-szczegóły na moim blogu:)

    OdpowiedzUsuń