Podglądacze:)

środa, 27 lutego 2013

Śmieciuch

Ogólnie nie mam czasu na nic...
Przepraszam, że nie odpowiadam na komentarze...
Ponieważ Boże Narodzenie trochę zawaliłam teraz wzięłam się ostro do pracy :)
A potrzeby są duże...
Od wczoraj jestem uboższa o 850zł... nie pytajcie dlaczego, bo to brak słów...
No ale do rzeczy :) Śmieciuch :)
Koncepcja tego naszyjnika była inna, miało to być połączenie dużej ilości koralików z listkami ale jakoś tak w trakcie przestało mi się podobać, więc wszystkie zbędne, pojedyncze koraliki oraz naszyjniki, które dokonały swego żywota zamieniłam w taki naszyjnik:





I jak Wam sie podoba mój śmieciuch?

wtorek, 26 lutego 2013

Plastik fantastik, czyli naszyjnik nr 2

Lubię a nawet bardzo lubię robić te naszyjniki!!!
Póki co w białym kolorze, bo nie trafiłam jeszcze na materiał po napoju w kolorowej butelce, który by mi odpowiadał. Niestety niebieskie butelki po wodzie mineralnej nie spełniają moich oczekiwań - tak jestem wybredna ;)
Ten naszyjnik ma drobniejsze listki od pierwowzoru i dodatkowo koraliki przypominające kryształki. Jest delikatniejszy i nie aż tak rzucający się w oczy.








poniedziałek, 25 lutego 2013

Włóczka od Violi

Zlikwiduje chyba te strony, które miały pokazywać co stworzyłam z włóczek od dziewczyn... jest to wręcz nierealne żebym to systematycznie uzupełniała... zaczynam się wręcz gubić, więc będę tylko w postach zaznaczać skąd dana włóczka pochodzi :)
Postanowiłam sobie ostatnio, że w końcu przerobię te dostane włóczki i tak przygotowując się na jarmark na pierwszy rzut poszła włóczka Violi :) Dwa misie już są skończone, a tworzą się trzy kolejne :)
Oto one:

 


niedziela, 24 lutego 2013

Brak koncepcji tytułowej ;)

Ogólnie nie wiem jak to jest, ale czemu rzeczy psują się lawinowo?
Najgorsze jest to, że ładowarka od laptopa mi się rozmontowała... samoistnie...
Ona taka całkiem sprawna już nie była, bo kilka razy lutowana, ale kilka dni bez dostępu stałego do sieci jest koszmarem... nie to żebym jakoś specjalnie była uzależniona, ale jak nie ustawiłam urlopu w żadnej galerii to się tylko modliłam żeby nic się nie sprzedało, bo jeszcze będą jakieś pretensje...
I żeby nie było próbowałam zlutować, ale pomimo moim różnorodnych zdolności manualnych ja i lutownica nie mamy się ku sobie :)
Mój dostęp do netu musiał poczekać na powrót ślubnego
A skoro już się pożaliłam to jakieś zdjęcia by się przydały, bo post bez zdjęć to post stracony więc znowu będą misie
Ten malutki na pewno nie pokazywany, w kolorze pomarańczowym zrobiony na zamówienie koleżanki zajmującej się szkłem fusingowym, drugi natomiast trudno powiedzieć... moje lenistwo zwyciężyło i nie chciało mi się przeglądać postów w celu sprawdzenia czy był, czy nie :)


 

A wczoraj na jarmarku byłam w moim ulubionym Kromnowie :)
Zdjęcie takie poglądowe zrobione przez gabelek.eu, ale to w kratkę po lewej stronie to ja :)


wtorek, 19 lutego 2013

Misie

W końcu udało mi się zrobić misie, bo jakoś tak ostatnio nie było
Troszkę blog mi nie po drodze...
Ale ten blog to nie miejsce na żale :)
Więc misie proszę państwa




piątek, 15 lutego 2013

Organza, organtyna i inne topiańce ;)

No chyba większość z Was próbowała robić takie broszki, a skoro materiał pozyskałam to trzeba wykorzystać, prawda?
Więc oto i one moje broszki :)




poniedziałek, 11 lutego 2013

Lala

Pierwszą lalkę, którą zrobiłam, robiłam w ogromnych bólach...
Szło mi jak przysłowiowa krew z nosa :)
Druga była wręcz drogą przez mękę... ale teraz lale uwielbiam robić!
Zwłaszcza etap spódnicy jest bardzo ekscytujący! Bo o ile samą laleczkę robię powiedzmy według jakiegoś schematu to spódnica jest czystym dziełem przypadku :)

 






niedziela, 10 lutego 2013

Upcyklingowo

Ten post powstał dzięki Monice i jej jest dedykowany, bo dała mi dużo do myślenia swoimi tutorialami, a olśnieniem i bodźcem do zrobienia naszyjnika była malutka rozmowa u niej na blogu oraz wspaniały tutorial z listkowym naszyjnikiem:)
Niektórzy z Was może pamiętają moje broszki z butelek :)
Tym razem będzie naszyjnik
Będzie trochę zdjęć i zanim sam naszyjnik to początki ;)
Bo to co na wstępnie powstawało strasznie mi się podobało, popatrzcie sami






To jaki światłocień rzucała ta butelka podsunęło myśl, że równie cudnie będzie się to sprawdzało jako lampion, ale niestety... Butelka z płaskim dnem nie była dobra na topienie, natomiast ta od "czarnej wody" dno na świeczkę ma nie za bardzo odpowiednie. Tak więc ten lampion jest średnio udany, a poszukiwania odpowiedniej butelki trwają :)


A teraz naszyjnik :)
Jestem z niego strasznie zadowolona!
I mam ochotę nazwać go Kamino:) Monika mogę?





 

No i co myślicie?
A żeby dopełnić recyklingu butelki powstały kolczyki :)
Butelka plus koraliki których już w żaden sposób bym nie wykorzystała (dlatego kolczyki są różne), czyli pełen upcykling


sobota, 9 lutego 2013

Misie

Miało być dzisiaj coś innego, ale ostatnio mam problem z organizacją swojej czasoprzestrzeni, z systematycznością, zwłaszcza z robieniem zdjęć :)
Misie powstały do Pokrzywnika :)
Wersja z Filipem, oraz wersja bez Filipa ;)

 




sobota, 2 lutego 2013

Multibeadsy

Muszę troszkę nadrobić kolczykami, bo kilku par jeszcze nie udało mi się tu pokazać
Na przemyślenia jakoś nie mam ochoty, ale kila mi się nasunęło do głowy...
Ale jeszcze trochę a dojdzie do tego, że przedstawię Wam sens życia według LolaArtStudio ;)
No to kolczyki
Póki co oprócz tych kół zielonych reszta jest dostępna, jakby co ;)