Podglądacze:)

piątek, 28 września 2012

Jedna włóczka, trzy wytworki...

To jest obecnie moja ulubiona włóczka i przerabiam ją bez opamiętania w przerwach między darami od Violi i Gochy
Czyli będzie na szybko miś i dwa naszyjniki:)






A jutro zapraszam do Galerii Izerskiej:)

27 komentarzy:

  1. Misia od razu chce się przytulić a naszyjniki świetne!!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam go na dużym szydełku i dość luźno i z tej wielkości jego też mam ochotę na tulenie go:)

      Usuń
  2. Fajne kolorki są tej włóczki, nawet pazurki sobie pomalowałaś na podobny kolor (podoba mi się ten lakier!).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakier asfaltowy jak mi moja fryzjerka powiedziała, ale nie polecam...
      Żeby pokryło 2 warstwy potrzeba, do tego malowała ok południa, wydawało mi się, że dobrze wyschnięty jest a na drugi dzień obudziłam się z odbitymi włosami i pościelą...
      Ale gdybyś chciała to essence 35 movie star jest:)

      Usuń
  3. Strasznie mi się podoba naszyjnik z broszką :) Nie obrazisz się jak też sobie taki zrobię?

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki ten miś jest duży! Bardzo fajny, taki do przytulenia od razu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie dziw, ze Twoja ulubiona- ma świetnie dobrane kolory- na misia i naszyjniki idealna.
    jestes mistrzynią szydełkowych dzieł!
    serdeczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wykupię ją doszczętni, bo chyba widziałam jeszcze 5 motków i to już będzie koniec, bo Aniluxu nie ma i włóczki nie produkują...:)

      Usuń
  6. Rozkoszny miś! =D
    Pozdrawiam cieplutko =}

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie - fajna włóczka. I bardzo efektownie zamieniona na fajne cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Misia tylko wziąć i tulić, tulić... ;-)
    Powodzenia na Jarmarku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No już po jarmarku więc za powodzenie mogę podziękować:)
      Chyba pomogło:)

      Usuń
  9. Ależ mnie zaskoczyłaś swoimi odwiedzinami na blogu! I takie miłe słowa, jejku...
    Dziękuję bardzo! A z tymi "murzynami" to przesadziłaś. Ja mogłabym napisać Tobie to samo!
    Gdzie tam! Ja nie zrobiłam nigdy żadnej biżuterii, więc nawet o "murzynach" nie mogę tu gadać... Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby nie było to nie był mój pierwszy raz;P
      Te swetry... chusty... japońskie wachlarze.... MIODZIO!
      Pozdrawiam:)

      Usuń